Zawisza NiebieskiTen blog znajduje się w serwisie niepodległy.pl
Dowiedz się więcej.
 

« niepodległy.pl
 strona główna działy tagi o autorze szukaj 
Internet, technologie2019.09.18 01:29

Karuzela PiSiewiczów cz. 1 - grafen

 
 
Po wyborach 2015 osiem lat postu od stanowisk spowodowała iż zwycięski PiS ruszył po stołki i dziś z tych stołków maksimum chce dla siebie wycisnąć. Nie raz ze szkodą dla firmy i dla Polski
 
Niczym dziwnym nie jest i niczym nagannym, że po zmianie władzy zmieniają się ludzie na stanowiskach w firmach zależnych od administracji rządowej, spółkach skarbu państwa, nowa władza chce realizować swój program za pomocą ludzi do których ma zaufanie. Niestety, ten rząd wykazał się nepotyzmem w stopniu w jakim dotychczas w naszej polityce nie było spotykane. Nie liczyły się kwalifikacje a powiązania rodzinne, skłonność do służenia nowej władzy. Stąd pojawiło się pojęcie PiSiewiczów, czyli znajomków, rodzinek, pociotków obsadzanych na stanowiskach kierowniczych bez posiadanych na to kwalifikacji.

Ten proceder obnażyła akcja „PiSiewicze”, później również po karierze Bartłomieja Misiewicza, młodego, bez wykształcenia, z doświadczeniem wojskowym „dowódcy moździerzy aptekarskich”, który w osłonie Antoniego Macierewicza wyrósł na znawcę problemów naszej armii, i człowieka, którego w tych tematach wiele może, mówiliśmy o Misiewiczach. Sam PiS zrozumiał, że osoba ta będzie dla niego ciężarem i po krótkiej weryfikacji wiedzy usunął ze swych szeregów, ale gdy ten nadal powołując się na swoje możliwości, został zatrzymany. Nad nim rozpostarto parasol, jaki tworzy przejęcie kontroli nad prokuraturą przez Z. Ziobro. Sprawa Misiewicza, jak i afera KNF, Chrzanowskiego i wiele innych rozmyła się gdzieś pod dywanem, pod który zamiata się afery PiS.

Ale PiSiewicze przynoszą konkretne szkody dla naszej gospodarki i nie ma co wspominać tu o oklepanych problemach polskiej chluby, hodowli konia arabskiego, bo o tym każdy wie, ale wspomnijmy o innym wynalazku stawiającym Polskę w gronie przodujących technologii... grafenie, bo o tej aferze, czyli  przejęciu przez PiSiewiczów Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych (ITME) już mało kto słyszał.

Wynalazek grafenu, uporządkowanej struktury atomów węgla o właściwościach dających szerokie możliwości w wielu dziedzinach, powstał w zespole dr. Strupińskiego działającym w Instytucie Technologii Materiałów Elektronicznych (ITME). Po wprowadzeniu przez PiS nowych władz instytutu wymiany dotychczasowego dyrektora na dr Marciniaka człowieka bez doświadczenia naukowego lecz podobnież z doświadczeniem ekonomicznym instytut zaczął przynosić straty. Dr Marciniaka po protestach załogi zastąpił Zenon Godziejewski, który jak twierdzi dr Strupiński nie ma nawet tytułu magistra ani wykształcenia niezbędnego do realizowanej działalności naukowo badawczej w instytucie. Na niewiele zdały się działania „radykalne” jak wynajmowanie pomieszczeń laboratoryjnych instytutu bo nowe władze nie potrafiły znaleźć źródeł finansowania, zdobywać granty. Dr Strupiński miał odwagę wejść w dialog z nowymi władzami, za co został zwolniony a za nim zwolnione zostały pozostałe osoby biorące udział w badaniach nad grafenem. Z pewnością osoby, które brały udział w pracach na tak znanym na świecie wynalazkiem, jeśli tylko wyrażą swoją zgodę długo na intratne oferty czekać nie będą, zaś Polska kolejny raz stanie się eksporterem nie technologii a umysłów.
By nie być gołosłownym poczytajmy wywiad z dr. Strupińskim:
ale przeczytajcie też. PiSiewicze zamiast pracować nad rozwojem polskiej myśli technologicznej uznały za zysk sprzedaż maszyny służącej do produkcji grafenu. Koszmarny sen o idiocie, który sprzedaje kurę znoszącą złote jajka staje się rzeczywistością:
 
Na tym na ten moment przerwijmy nasze rozważania, bo ciąg dalszy nastąpi i myślę, że będzie bardzo ciekawy. Gdyż działalność i szkody, jakie PiSiewicze przyniosły naszemu krajowi, to temat szeroki i obszerny.
 

prawa autorskie: Jestem autorem tekstu, nie jestem dziennikarzem śledczym, dlatego korzystałem z szerokiego zakresu źródeł, dostępnych w Internecie, nie koniecznie dopuszczonych zgodnie z zasadą propagandy sukcesu Jacka Kurskiego, „naród głupi wszystko kupi”, jaką karmią nas media zależne od dzisiejszej władzy, zwane w naszym kraju reżimowymi. 

 

 
486 odsłon  średnio 4 (3 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: PiSiewicze, grafen.
Re: Karuzela PiSiewiczów cz. 1 - grafen 
interesariusz, 2019.09.18 o 09:26
historia grafenu jest istotnie przygnębiająca, i to od początku, a nie tylko z powodu "nepotyzmu". 3RP nie potrafi się zachować jak firma, która ma swoje interesy gospodarcze, to, co było możliwe w PRL, w 3RP się nie uda. Po prostu 3RP ma innych właścicieli.

Obserwując zachowania na niskich stopniach decyzyjnych wyraźnie widać, iż nepotyzm jest lepszy, niż eksperckość. Nepotyzm w znacznym stopniu zapewnia lojalność, wykształcenie, niestety, nie. Jeśli chodzi o politykę, najważniejsza jest lojalność. Bez niej wszystko trzeba robić samemu. Dlatego właśnie nieudolny pociotek jest lepszy od największego eksperta, skrycie pracującego dla przeciwnika lub wroga.

Dla przykładu, kiedyś obłęd prastytutek i ludu doprowadził do flekowania Zyty Gilowskiej za zatrudnienie synowej w swoim biurze poselskim. Rzekomo pieniądze na biuro poselskie są publiczne i poseł winien przyjmować do pracy w swoim biurze najlepiej wykształconych (i najlepiej z opozycji), aby reprezentowali posła i jego poglądy przed wyborcami. Przy takiej umysłowości ludu nic w tym kraju zrobić się nie da. Niech sobie lud wybiera żony z konkursu, ale nie wtrąca się do wyboru pełnomocników, którzy reprezentują osoby fizyczne.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Karuzela PiSiewiczów cz. 1 - grafen   
Ikulalibal, 2019.09.18 o 12:26
// kiedyś obłęd prastytutek i ludu doprowadził do flekowania Zyty Gilowskiej za zatrudnienie synowej w swoim biurze poselskim.//

Były czasy co nie? teraz z faktu miłości do PIS cwaniacy i ich familie czeszą niezgorszą kasę.

"
W ciągu dwóch lat Chodakiewiczowie dostali z kieszeni polskiego podatnika w sumie ponad ćwierć miliona dolarów, czyli ponad milion złotych
Najlepiej zarabia siostra Chodakiewicza — za pracę przy projekcie PFN inkasuje 120 tys. dol. rocznie i zwrot kosztów
W dokumentach są także przelewy dla żony i współpracowników Chodakiewicza oraz dla niego samego
Chodakiewicz to dobry znajomy Macieja Świrskiego, byłego wiceprezesa Polskiej Fundacji Narodowej, który podpisywał kontrakt w USA "
+wiadomosci.onet.pl
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Karuzela PiSiewiczów cz. 1 - grafen 
interesariusz, 2019.09.18 o 23:26
nepotyzm, praca, złodziejstwo, afery, wszystko to o siebie zachacza,
ja wyśmiewam potępienie nepotyzmu dla zasady w każdej sprawie,

jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy sprawą Gilowskiej, a Chodakiewiczem, to niech tak zostanie, na razie.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
najnowsze komentarze
Re: Aborcja a "prawa boskie"
Wican → Zawisza Niebieski
Re: Aborcja a "prawa boskie"
Zawisza Niebieski
Re: Aborcja a "prawa boskie"
Wican → Anna PK.
Re: Aborcja a "prawa boskie"
Anna PK. → Ikulalibal
Re: Aborcja a "prawa boskie"
Ikulalibal → Zawisza Niebieski
Re: Aborcja a "prawa boskie"
interesariusz → Zawisza Niebieski
Szambo
Jarosław Ruszkiewicz → Zawisza Niebieski
Re: Zawiszo!
Jarosław Ruszkiewicz → Zawisza Niebieski
Re: Jak „sowiecki agencik” znalazł polski [...]
Zawisza Niebieski → interesariusz
Re: Zawiszo!
Zawisza Niebieski → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Szanowni Państwo!
interesariusz → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Zawiszo!
Jarosław Ruszkiewicz → Zawisza Niebieski
Zawiszo!
Jarosław Ruszkiewicz → Zawisza Niebieski
Re: Szanowni Państwo!
Jarosław Ruszkiewicz → interesariusz
więcej…